Przebijam się poprzez nowinki takie jak lustrzanki bez luster, wielkie powroty materiałów Polaroid. Zatrzymuję się na chwile by popatrzeć na kolejną świętą wojnę, ponieważ ktoś odważył się wspomnieć o wielkości średniego nad cyfrą. Wszystko to nic. Dowiaduję się, że fotograf staje się filmowcem. Tak, i to w pełnym tego słowa znaczeniu jak to tylko możliwe. Chcecie przykładów ?
Vincent Munier - Summer Variations - Nikon D3s
Przyznacie, że kadry wspaniałe ? Ale wytłumaczcie mi dlaczego do ciężkiej cholery robić film aparatem fotograficznym, czy kamery przestały spełniać swoje zadania ? Czyż nie rolą fotografa jest postrzeganie świata w sposób poklatkowy ?
Do tej pory sądziłem, że wszelkie systemy LiveView i nagrywanie filmów są tylko bajerem w cyfrowych puszkach, teraz okazuje się że nie. Producenci aparatów cyfrowych zawsze muszą wszystko przewrócić do góry nogami, zresztą nie tylko oni ponoszą za to odpowiedzialność ale również my - użytkownicy. Godzimy się na zakup czegoś takiego generując popyt a popyt = zysk.
Czekam więc sobie na kolejną nowinkę techniczną - niech mnie zaskoczą.










I wrote a Journal and a News Article about Brandenburg... and featured one of your pics in there!
Hope you like this kind of features - if so, I'd be happy about a
LG
--
If you don't dare to climb the mountains,
you won't ever touch the sky!
If you don't dare to go your own way,
you will never start to climb.
--
bullshit artist. artist. whatever. art is art!
--
'ye, az ano toro toro, mero mero, mefutzats be dinero hello mama boei elai al taviei pigama, ein af ahat aheret, at levad wow no
bagekuzi tazuzi mi tsad le tsad wow wow'
Previous Page12345Next Page